Czas leci nieubłaganie - pora
najwyższa zwijać cały ten bałagan ;) Jeśli ktokolwiek jeszcze tutaj
zagląda i pamięta najlepsze czasy tak strony, jak i zespołu - dzięki
:)
Za "kilka" miłych maili (te mniej przyjemne też pamiętam), znajomości i
dyskusji na forum (i gliście :)). Jeśli zdarzyło się tak, że ktoś
dzięki g.zone
Garbage poznał i polubił, to cieszę się podwójnie :) Prawda jest
jednak taka, że Garbage w PL mogliby anonimowo po Tesco chodzić, a ja
już nie mam specjalnie czasu na dłubanie w html'u... W końcu, co by nie
powiedzieć, od 1999 roku "kilka" lat minęło ;) Miałem 17 lat i ostatnie
pryszcze na pysku, jak Garbage zone powstała... dzisiaj lat mam 30 i
pierwsze siwe włosy na głowie :P A tak bardziej serio i żeby nie było całkiem smutno: Garbage
wydają w tym roku nowy krążek, a promująca go trasa koncertowa zaczyna
powoli nabierać kształtów. O Polsce, póki co, nie mówi się wcale, ale
trzeba być dobrej myśli :) Niektórzy już cieszą się na wiadomości o koncertach we Francji na przykład... Thanksy szczególne wędrują do:
Marty i Michała
(długo by wymieniać :)), Kasi (za wieści z frontu mailami słane do
samego końca), Liu i Johna5 (rozkręcających forum), Sainty'ego (za
pomoc przy g.zone, gdy była potrzebna :)), Moniki (myślę, że wie, za co
;)) i wszystkich Was, dla których (i dzięki którym!) strona ta
powstawała :) O, znalazłem też archiwalną listę thnx z roku 2003,
oryginał: Tooyka, Kasia G., Moni,
INEZKA, Britte (thnx!), Marta, Ania, fragile, Dizzie, Peach,
Guenhwyvar, martek, kuska, cloo, Hoborg, Naza (aka pendzelek :>),
kosa^, Lyrinx, Gambit, MRP, Crasher, Quentin, metah, fox'y, Andy79,
Pyzmen, O[ean, C4SH4 - no, to niektórzy dostali podwójnie ;) Do zobaczenia w innym miejscu sieci! Piotrek.
|